Otrzymaj 20% RABATU przy pierwszym zamówieniu. Zapisz się do naszego newslettera i odbierz swój kupon!

Szukaj
Szukaj

Niedobory składników odżywczych w końskiej diecie

Zazwyczaj właściciele koni nie mają wiele powodów do obaw, jeśli chodzi o niedobory żywieniowe u swoich zwierząt. Coraz częściej podstawą końskiej diety są komercyjne pasze, prawidłowo zbilansowane pod względem poziomu energii, białka, witamin i składników mineralnych.

Większość koni jest karmiona dobrymi paszami objętościowymi i zwykle cieszy się dość dobrym zdrowiem. Mimo to powinniśmy uważnie obserwować nasze konie, ponieważ zbyt mała ilość potrzebnych składników pokarmowych może objawiać się problemami ze zdrowiem o trudnej do ustalenia przyczynie. Na przykład kulawizna kończyny przedniej może być efektem nieprawidłowego stosunku wapnia do fosforu w diecie, natomiast wina jest przypisywana przeciążeniom w treningu lub wypadkowi przy pracy i zupełnie nie jest kojarzona z niedoborami żywieniowymi.

  • Grupy ryzyka i najczęściej występujące niedobory

Konie wyczynowe, klacze źrebne i karmiące, młodzież do 2 roku życia oraz konie przebywające całą dobę w stajni, karmione wyłącznie sianem i pozbawione dostępu do pastwiska, są bardziej narażone na ryzyko niedoborów żywieniowych niż pozostałe grupy koni.

W grupie ryzyka znajdują się również konie utrzymywane na terenach ubogich w niektóre pierwiastki. Zawartość składników mineralnych w paszach zależy od regionu, rodzaju gleby oraz występujących tam gatunków roślin. Susza również może mieć wpływ na poziom minerałów w glebie i w paszy. Trzeba też pamiętać, że niektóre gleby są ubogie w selen. Od selenu zależy sprawność układu odpornościowego konia, więc niedobór może pogorszyć jego zdolność do walki z infekcjami.

U koni karmionych wyłącznie sianem po pewnym czasie może rozwinąć się niedobór witaminy E – silnego antyoksydanta, który wspomaga odporność, bierze udział w procesach oddychania komórkowego oraz syntezy DNA, a także poprawia wchłanianie i magazynowanie witaminy A. Świeża trawa pastwiskowa zawiera dużo wit. E, jednak jej ilość szybko spada po skoszeniu i wysuszeniu. Z niedoborem tej witaminy wiążą się dwie choroby: choroba neuronu ruchowego koni (rzadkie, wywoływane przez stres oksydacyjny schorzenie neuronów ruchowych w rdzeniu kręgowym, przypominające stwardnienie zanikowe boczne występujące u ludzi) oraz mieloencefalopatia degeneracyjna, polegająca na zaniku tkanki nerwowej pnia mózgu oraz rdzenia kręgowego. Warto pamiętać, że konie karmione wyłącznie sianem mogą potrzebować dodatku tej witaminy.

Wyniki badań wykazały, że organizmy koni lepiej przyswajają naturalną witaminę E niż jej syntetyczny odpowiednik, zatem wybierając suplementy sprawdźmy, czy na etykiecie produktu widnieje witamina E naturalna (d-α tokoferol) czy syntetyczna (dl-α tokoferol).

Dla koni z niedoborem selenu i witaminy E firma Derbymed opracowała Orysanol-E ‒ specjalny suplement przeznaczony do podawania wraz z paszą. Skutecznie uzupełnia on zbyt niski poziom tych składników w diecie konia.

Witamina A jest istotna dla prawidłowego widzenia, rozwoju kości i mięśni u młodych koni, płodności, zdrowej skóry i prawidłowej odpowiedzi organizmu na infekcje. Konie pobierają ją z pasz objętościowych, jednak podobnie jak w przypadku witaminy E jej poziom znacząco spada po skoszeniu trawy na siano. Świeża, zielona trawa zawiera mnóstwo karotenu, który jest prekursorem witaminy A, więc u koni karmionych wyłącznie sianem może wystąpić niedobór. Zazwyczaj nie ma potrzeby martwić się o witaminę A, ponieważ dodaje się ją prawie do wszystkich gotowych pasz, a u koni korzystających z pastwiska w ogóle nie występuje problem niedoboru.

Witamina C ma działanie antyoksydacyjne oraz wspomaga układ odpornościowy. Konie mogą samodzielnie wytwarzać tę witaminę, ale w sytuacjach stresowych może to nie wystarczyć. Długotrwały stres obniża produkcję wit. C. Dzieje się tak na przykład u źrebiąt odsadków, u których po oddzieleniu od matek poziom witaminy C mocno spada.

Brak apetytu może być objawem niedoboru witamin z grupy B. Odpowiadają one między innymi za zdrowie skóry i mięśni, podziały komórkowe oraz wspomaganie układu odpornościowego i nerwowego. Koń ma zdolność syntezy tych witamin dzięki miliardom pożytecznych mikroorganizmów  bytujących w jelicie ślepym i grubym.

Niestety, u koni, które jedzą zbyt mało lub cierpią na zakwaszenie jelita grubego i ślepego (w wyniku jedzenia zbyt dużych ilości zbóż, a zbyt małej ilości siana), mają kolkę lub gorączkują, jelito ślepe i grube przestaje prawidłowo funkcjonować, przez co spada synteza witamin z grupy B. Na szczęście dobre pasze komercyjne zawsze zawierają dodatek tych witamin.

W przypadkach silnego niedoboru witamin z grupy B, na przykład u koni po zabiegach chirurgicznych, w czasie rekonwalescencji, zestresowanych lub z jakiegoś powodu odmawiających jedzenia warto rozważyć interwencyjne zastosowanie Derbymed Energy Plus – koncentratu witamin z grupy B z dodatkiem oryzanolu.

Wielu trenerów i właścicieli koni żywi przekonanie, że niski poziom magnezu u niektórych koni powoduje nerwowość i prowadzi do insulinooporności. Konie uważane za nerwowe często otrzymują niewielkie dawki magnezu, które mają za zadanie wyciszać nerwowe zachowania. Uważa się również, że magnez pomaga koniom insulinoopornym, jak również redukuje ryzyko wystąpienia kolejnego epizodu ochwatu.

Żywieniowym wsparciem dla koni nerwowych i pobudliwych jest Mervue Veticalm na bazie magnezu i aktywnych drożdży. Preparat ma łagodne działanie uspokajające, jednak nie powodując przy tym niepożądanej senności.

W końskiej diecie może też brakować zwykłej soli, co również może przyczynić się do problemów metabolicznych. W paszach objętościowych poziom soli jest naturalnie niski, a pasze komercyjne zazwyczaj zawierają tylko 0,5% soli. U koni niepracujących objawy niedoboru soli nie są zwykle zbyt wyraźne, jednak ulegają nasileniu u koni pocących się w czasie pracy.

Zdarza się, że przyczyną problemów nie jest niedobór, ale raczej dysproporcje składników mineralnych. Wapń to składnik ważny dla prawidłowej kurczliwości mięśni, aktywności błon komórkowych oraz krzepnięcia krwi, natomiast fosfor bierze udział w przemianach energetycznych. Wprawdzie niedobory tych pierwiastków zdarzają się bardzo rzadko, ale już nieprawidłowy stosunek Ca:P może przysporzyć koniowi problemów ze zdrowiem.

Zaburzenia wzajemnych proporcji wapnia i fosforu u młodego konia lub źrebięcia to przyczyna problemów kostnych, takie jak zapalenie nasad kości długich lub osteochondroza (nieprawidłowość rozwojowa tkanki chrzęstnej, która polega na oddzielaniu się dużych fragmentów chrząstki lub powstawaniu wolno pływających w jamie stawu myszy).

Bilansowanie witamin i minerałów w diecie źrebiąt po odsadzeniu oraz młodych, intensywnie rosnących koni może stanowić duże wyzwanie, zwłaszcza że ich potrzeby żywieniowe różnią się znacząco od potrzeb innych grup koni. Preparaty firmy Derbymed – Osteonol i Mobility HCC – zostały opracowane specjalnie pod kątem specyficznych niedoborów i wynikających z nich nieprawidłowości rozwoju kości i stawów, które mogą wystąpić u koni w tym wieku.

  • Czy u mojego konia występują jakieś niedobory?

Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi, a badania krwi również nie dają jednoznacznych wyników. Badając krew, lekarze weterynarii mogą z dużą dokładnością zmierzyć poziom niektórych witamin i minerałów, takich jak selen i wit. B, D i E, lecz nie są w stanie określić poziomu wapnia, fosforu i magnezu, a także wit. A (która jest magazynowana w wątrobie konia). Dzieje się tak dlatego, że organizm konia ma dużą zdolność regulacji ilości tych substancji we krwi. Jeśli trzeba, są one pobierane z zapasów organizmu, czyli z kości i wątroby, a następnie uwalniane do krwi. Dlatego właśnie wynik badania krwi może wydawać się prawidłowy, nawet jeśli u konia występuje niedobór danego składnika.

Niemniej jednak kliniczne objawy niedoboru konkretnych witamin i minerałów również mogą wystąpić. Specjaliści twierdzą, że nieprawidłowości w zachowaniu, szybkie męczenie się oraz inne problemy związane z treningiem lub z pobieraniem paszy (bez wyraźnych objawów innych schorzeń) również mogą być efektem niedoborów żywieniowych.

  • Wyrównywanie dysproporcji

Eksperci żywieniowi są zgodni, że korygując dysproporcje należy postępować bardzo rozważnie, tak aby nie przesadzić w drugą stronę. Dlatego warto przyjrzeć się również paszom treściwym pod kątem ilości minerałów i witamin.

Jeśli chcemy korygować dysproporcje witaminowo-mineralne, powinniśmy skontaktować się ze ekspertami do spraw żywienia. Wiele firm oferuje bezpłatne konsultacje, więc  warto zasięgnąć porady i sprawdzić, czy dany problem ma jakieś wyjaśnienie. Większość niedoborów jest całkowicie odwracalna. Najpoważniejszy z nich to niedobór jodu, który powoduje pojawienie się wola (powiększonego gruczołu tarczycy, widocznego jako zgrubienie za krawędzią żuchwy) oraz nieprawidłowy stosunek wapnia do fosforu, który jest przyczyną problemów kostnych.

Najgorsze, co można zrobić, to podawanie na ślepo jakichkolwiek witamin i minerałów, kiedy tylko wyda nam się, że dany koń ma jakieś niedobory, ponieważ najprawdopodobniej jego problem żywieniowy ma bardziej złożoną naturę.

  • Proste rozwiązania

Istnieją trzy sposoby bilansowania diety, tak aby koń otrzymywał wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Po pierwsze, jeśli dane zwierzę nie potrzebuje dodatku energii ze zboża, po prostu zapewnijmy mu dostęp do lizawki mineralnej oraz dobrej jakości siana lub sianokiszonki. Jeśli gleby w naszym rejonie są ubogie w selen, szukajmy suplementu zawierającego ten pierwiastek. Koń powinien mieć dostęp do lizawki solnej, nawet jeśli dostaje jakąś paszę treściwą, ponieważ jak już wspomnieliśmy, takie pasze zawierają zbyt mało soli kuchennej, by zaspokoić zapotrzebowanie zwierzęcia.

W jednym z badań próbowano ustalić, czy konie są w stanie aktywnie szukać brakujących składników odżywczych, ale okazało się, że poza oczywistym upodobaniem do soli, nic na to nie wskazuje. Dlatego właśnie jeden ze sposobów polega na mieszaniu minerałów i witamin z solą, by skłonić konie do wyjadania suplementu. Konie nie szukają aktywnie selenu, ale pobierają go przy okazji lizania soli.

Drugim sposobem jest podawanie balancera, który stanowi dobre rozwiązanie dla koni niewymagających podniesienia wartości energetycznej diety. W takim przypadku warto pomyśleć o dodatku GAIN Stud Care 32. Jeśli natomiast koń je głównie siano i owies, możemy wypróbować GAIN Cereal Balancer.

Trzeci sposób polega na podawaniu gotowej paszy treściwej zawierającej dodatek minerałów i witamin.

Jednak nie wystarczy podać koniowi jakiejkolwiek paszy – ważne jest, by była ona dostosowana do wieku, stanu fizjologicznego i aktywności fizycznej zwierzęcia. Należy się jednak upewnić, że wybrana pasza zawiera przynajmniej minimalną zalecaną dawkę dzienną danego składnika, inaczej koń nie otrzyma potrzebnej ilości. Jeśli minimalna zalecana dawka jest zbyt duża jak na potrzeby danego konia, należy zmniejszyć ilość paszy, poszukać odpowiedniego balancera lub przejść na podawanie suplementu witaminowo-mineralnego.

  • Podsumowanie

Nie wahajmy się zapytać o poradę specjalisty żywieniowego. Większą część diety stanowią pasze objętościowe, więc warto wysłać je do analizy, aby dowiedzieć się, co i w jakich ilościach je nasz koń. Pamiętajmy też, że losowe podawanie suplementów może doprowadzić do jeszcze większych niedoborów i dysproporcji. Końską dietę należy analizować całościowo, biorąc pod uwagę każdą podawaną zwierzęciu paszę.

https://thehorse.com/116083/common-nutrient-deficiencies-in-horses/

Udostępnij Wpis:

Podobne Wpisy

0
    Koszyk
    Twój koszyk jest pustyZobacz sklep

    Zapisz się na newsletter, by regularnie otrzymywać nowe informacje