Otrzymaj 20% RABATU przy pierwszym zamówieniu. Zapisz się do naszego newslettera i odbierz swój kupon!

Szukaj
Szukaj

Sianokiszonka – z czym to się je?

Sianokiszonka to fermentowana podsuszona trawa.

Sianokiszonka z wcześnie koszonej młodej zielonki jest bardziej kwaśna i ma więcej substancji odżywczych niż późno koszona pasza z dojrzałych traw o dużej zawartości włókna. Dlatego też młoda sianokiszonka lepiej nadaje się dla koni o wysokich wymaganiach energetycznych. Trzeba pamiętać, że po otwarciu balota i kontakcie z powietrzem sianokiszonka może zacząć się psuć, przez co jej trwałość jest ograniczona – od 5 dni dla paszy z młodej trawy do 2-3 dni dla paszy z traw dojrzałych.

Sianokiszonka, podobnie jak siano, może zawierać znaczne ilości lotnych cząstek, szczególnie pyłków roślin, a także bakterii i pleśni, więc najlepszym sposobem na zachowanie wartości odżywczych, ograniczenie liczby bakterii i wydłużenie trwałości przed podaniem koniom jest parowanie w parownikach Haygain.

Parowana sianokiszonka jest smaczniejsza, a dzięki redukcji zawartości pyłów i bakterii znacznie dłużej nadaje się do skarmiania niż nieparowana pasza ze świeżo napoczętego balotu.

Sianokiszonka nadaje się do karmienia koni utrzymywanych w stajniach, dlatego aż 45% właścicieli koni w Wielkiej Brytanii wybiera tą właśnie paszę zamiast siana. Podobnie jak w przypadku siana czystość i wartość odżywcza sianokiszonki zależy od gatunku traw i procesu zakiszania, a także od pory koszenia, dlatego specjaliści żywienia koni dzielą sianokiszonki na wcześnie i późno koszone.

Sianokiszonka z młodych traw

Często robi się ją z jednego gatunku traw, na przykład z życicy wielokwiatowej. Sianokiszonka wcześnie koszona jest bardziej kwasowa (wysoki poziom kwasu mlekowego) i ma mniej suchej masy, na poziomie 45-55%, zawiera większy procent liści niż łodyg oraz dużo składników odżywczych. Po owinięciu balotu (6-8 warstw folii zapewnia odpowiednie warunki beztlenowe) cukry w trawach ulegają bakteryjnej fermentacji do kwasu mlekowego, który odpowiada za “kiszenie” i konserwowanie trawy. Przyjemny, słodko-kwaśny zapach paszy powstaje po około 6 tygodniach.

Sianokiszonka z traw dojrzałych

Na ogół robi się ją z zielonki pastwiskowej, a więc z różnych gatunków traw i roślin motylkowych, składających się głównie z łodyg i zawierających mało liści. Taka sianokiszonka ma więcej włókna, a mniej wody ( zawartość suchej masy 55-70%), a jej wartość odżywcza jest zbliżona jest do wartości siana, przy poziomie energii 7-8 MJ na kilogram suchej masy i zawartości białka surowego 6-8%. Konserwacja starszej sianokiszonki polega głównie na zabezpieczeniu przed dostępem powietrza i uzyskaniu warunków beztlenowych za pomocą 6 do 8 warstw folii.

Poziom składników odżywczych w obu rodzajach sianokiszonki ma bezpośredni wpływ na jakość diety konia oraz na jego stan zdrowia. Sianokiszonka z późno koszonych traw ma podobną wartość odżywczą jak siano, więc konie trzymane w stajni bez dostępu do pastwiska mogą dostawać większe dawki tej paszy, dzięki czemu mają możliwość spędzania czasu na naturalnym dla tego gatunku zajęciu – jedzeniu. Wyższy poziom włókna sprawia również, że koń wykonuje więcej ruchów żucia na kilogram zjedzonej paszy niż jedząc pasze mniej włókniste. Wydziela przy tym więcej śliny, co wpływa pozytywnie na zdrowie i funkcjonowanie przewodu pokarmowego.

Sianokiszonka wcześnie koszona, a więc bogatsza w składniki odżywcze, lepiej nadaje się dla koni o wysokim zapotrzebowaniu na energię. Pasza zawierająca więcej liści niż łodyg jest lepiej trawiona, ponieważ zawiera mniej włókna, a więc mniej obciąża przewód pokarmowy. Dzięki młodej sianokiszonce trenerzy koni wyścigowych mogą podawać swoim podopiecznym więcej bogatej paszy objętościowej bez obawy o niekorzystne zmiany sylwetki (obwisły brzuch).

Sianokiszonka – korzyści i wyzwania 

Zbiór dobrego siana przy kiepskiej pogodzie nastręcza rolnikom wiele trudności, więc lepiej jest produkować sianokiszonkę, którą kosi się i zbiera w ciągu około 2 dni, dzięki czemu pasza jest czystsza i ma lepszą jakość. Niemniej jednak przekonanie, że sianokiszonka jest paszą wolną od bakterii i pleśni, jest błędne. W rzeczywistości może ona zawierać znaczne ilości grzybów, a także pyłków traw, co może zagrażać koniom cierpiącym na alergiczne schorzenia dróg oddechowych.

W balotach młodej sianokiszonki czynnikiem konserwującym paszę jest kwas mlekowy. Przy pH na poziomie 4-5 napoczęty balot będzie przydatny do skarmiania przez 5 dni, a tylko 3 dni w lecie. Z kolei sianokiszonka ze starszych traw ma znacznie mniej cukrów, więc bakterie z rodzaju Lactobacillus nie mają z czego produkować kwasu, przez co pH paszy jest znacznie wyższe (5,6 do 8). Takie baloty szybciej zaczynają się psuć w kontakcie z powietrzem, co w lecie następuje już po 2 dniach od otwarcia balotu. W psującej się sianokiszonce mogą pojawić się bakterie jadu kiełbasianego. Szczególnie łatwo o to przy wyższym pH i w balotach o większych rozmiarach.

Sianokiszonka z młodych traw jest wprawdzie bardziej odżywcza i potencjalnie “czystsza”, ale również bardziej kwaśna, przez co stanowi pewne zagrożenie dla stanu końskiego uzębienia. Doświadczalnie wykazano, że konie żywione sianokiszonką i paszami treściwymi wymagały częstszych przeglądów zębów w porównaniu ze zwierzętami karmionymi sianem z dodatkiem paszy treściwej. Ponadto większa wartość odżywcza sianokiszonki sprzyja przekarmieniu, więc aby zapobiec otyłości właściciele koni ograniczają koniom dostęp do paszy, co jest niekorzystne dla psychiki konia, ponieważ ogranicza czas spędzany na wyjadaniu paszy. Ograniczenie ilości dostępnej sianokiszonki i zakłócenie naturalnego cyklu pobierania paszy może mieć negatywny wpływ na stan przewodu pokarmowego.

Żywienie sianokiszonką w praktyce

Jakość sianokiszonki można poprawić stosując parowanie, dzięki któremu pasza zyskuje na smakowitości, czystości i walorach odżywczych. Niebezpieczne bakterie jadu kiełbasianego i ich metabolity ulegają dezaktywacji w temperaturze wyższej niż 80ºC. Parowniki Haygain umożliwiają uzyskanie znacznie wyższych temperatur (ponad 100 ºC), więc również znacząco redukują ryzyko zatrucia.

Ważne jest, by uparować sianokiszonkę bardzo dokładnie oraz w odpowiednio wysokiej temperaturze. Umożliwiają to specjalnie zaprojektowane parowniki firmy Haygain, dzięki którym uzyskujemy bardzo wysokie temperatury. Specjalny zestaw lanc rozprowadza bardzo gorącą parę w całej objętości porcji paszy i utrzymuje wysoką temperaturę przez odpowiednio długi czas (minimum 10 minut), skutecznie unieszkodliwiając bakterie chorobotwórcze.

Doświadczalnie wykazano, że parowanie siana i sianokiszonki w niższych temperaturach (70-85 stopni Celsjusza)  powoduje, że parownik działa jak inkubator dla bakterii, których liczba wzrasta prawie pięciokrotnie, co jest wysoce niepożądane. Co ważne, uparowana 4 dni wcześniej sianokiszonka jest czystsza i zawiera mniej zarodników pleśni i bakterii niż świeżo napoczęta sianokiszonka z balotu. Ten korzystny efekt wydłuża czas przechowywania paszy, dzięki czemu jest ona dobrym zamiennikiem siana.  Sianokiszonka w dużych balotach jest tańsza w zakupie i nawet po dodaniu kosztów związanych z parowaniem nadal stanowi bardziej atrakcyjną finansowo opcję niż dostępna w handlu sianokiszonka dla koni pakowana w małe worki.

Udostępnij Wpis:

Podobne Wpisy

0
    Koszyk
    Twój koszyk jest pustyZobacz sklep

    Zapisz się na newsletter, by regularnie otrzymywać nowe informacje