Otrzymaj 20% RABATU przy pierwszym zamówieniu. Zapisz się do naszego newslettera i odbierz swój kupon!

Szukaj
Szukaj

Białko dla koni skłonnych do ochwatu

Czy zastanawialiście się kiedyś, ile białka tak naprawdę potrzebują konie skłonne do ochwatu?

Oczywiście wszyscy wiemy, że takie konie potrzebują jak najmniej cukrów prostych i skrobi (optymalnie poniżej 10%) w paszy. Ale co z białkiem?

Poziom białka w sianie i sianokiszonce zawiera się pomiędzy 5 a 6%. Nie jest to jakiś większy problem, jeśli mamy konia, który nie pracuje, nie jest otyły i nie ma żadnych tendencji do tycia pomimo nieograniczonego dostępu do siana. Niemniej jednak koniowi, który “tyje od patrzenia na siano”, taka ograniczona ilość białka (tylko 5-6%!) może nie wystarczyć. Oczywiście, chcąc kontrolować wagę u skłonnych do ochwatu zwierząt zmniejszamy dawkę paszy objętościowej i treściwej, jednak oznacza to również mniejszą (czasem nawet poniżej minimum) dawkę białka, a bez właściwej ilości tego składnika będzie bardzo trudno utrzymać konia w dobrym zdrowiu.

Czy nasz koń zawsze dostanie tyle białka, ile mu potrzeba?

Białko to kluczowy dla życia składnik. Koniom, którym brakuje białka, może być trudno utrzymać umięśnienie, a nawet zachować zdrowie. Konie doskonale wykorzystujące paszę są szczególnie narażone na niedobór białka, ponieważ, aby zapobiegać otyłości, musimy im ograniczyć dawkę pasz.

Jeśli koń je dobre siano to utrzymanie prawidłowej masy ciała nie jest specjalnie trudne, ale zapewnienie zwierzęciu wystarczającej ilości białka to całkiem inna sprawa.

Pamiętajmy, że ten artykuł omawia jedynie konie “tyjące z powietrza”, jednak widać na pierwszy rzut oka, że niski poziom białka w sianie może dotyczyć wszystkich koni.

Zatem jaki jest najlepszy sposób dostarczenia koniowi dodatkowej dawki białka?

Mając konia skłonnego do ochwatu jesteśmy bardziej ograniczeni w kwestii żywienia niż przy pozostałych koniach, warto jednak zamienić mu część dawki siana na paszę treściwą o wyższej zawartości białka. Można zastąpić nią dowolnie dużą część dawki objętościowej o ile tylko wybrana pasza treściwa będzie oparta na włóknie, a nie na zbożach i melasie. Trawokulki również mogą stanowić zamiennik dla siana, o ile ich całkowita zawartość cukrów prostych i skrobi będzie mniejsza niż 10%. Możemy zastosować również zawierający więcej białka granulat z lucerny, wysłodki buraczane lub małą porcję mikronizowanego siemienia lnianego, które powinno być bezpieczne dla kuca skłonnego do ochwatu. Wybierając paszę treściwą należy zachować ostrożność, ponieważ musi się ona nadawać dla koni skłonnych do ochwatu, a zawartość cukrów i skrobi również musi być niższa niż 10%. Aby dodać jeszcze więcej białka, można użyć suszonej serwatki.

Jeśli nie mamy możliwości przeliczenia faktycznej dawki białka, najlepiej jest z góry przyjąć, że koń ma go za mało. Dlatego warto zamienić część siana na wysokobiałkowy balancer, zastąpić 1,5 kg siana porcją wysłodków o wadze 1 kg lub zamiast 1kg siana podać koniowi 1 kg trawokulek. Ważymy konia co tydzień, by sprawdzić czy jego waga utrzymuje się na właściwym, stałym poziomie. Jeśli koń nie ma dostępu do trawy i brak mu niezbędnych kwasów tłuszczowych omega-3 (podobnie, jak przy zimowym żywieniu sianem lub sianokiszonką), zawsze dodajemy do paszy 42 gramy mikronizowanego siemienia lnianego na 220 kg masy ciała zwierzęcia.

 Jeśli nie znamy wartości kalorycznej siana, potrzebną dawkę możemy obliczyć na podstawie 2% masy ciała konia, jeśli ma on utrzymać wagę, a jeśli ma schudnąć – 1,5%. Ważne jest, waga spadała bardzo powoli, dlatego ustalając dawkę siana nie wolno schodzić poniżej 1,5% masy ciała zwierzęcia, ponieważ szybkie chudnięcie może doprowadzić do kolejnego ochwatu.

Źródło: HorseTalk

Udostępnij Wpis:

Podobne Wpisy

0
    Koszyk
    Twój koszyk jest pustyZobacz sklep

    Zapisz się na newsletter, by regularnie otrzymywać nowe informacje