Otrzymaj 20% RABATU przy pierwszym zamówieniu. Zapisz się do naszego newslettera i odbierz swój kupon!

Szukaj
Szukaj

Wszystko o żywieniu lucerną

Jak dużo wiecie o karmieniu koni tą wysokobiałkową rośliną z rodziny motylkowatych?

W niektórych rejonach świata lucerna jest bardzo popularna, łatwo dostępna i powszechnie podawana, więc to logiczne, że stanowi podstawę końskiej diety. Gdzie indziej znów jest ona rodzajem przysmaku, który sprowadza się z daleka i kupuje na kostki za zaleceniem lekarza weterynarii po to, by żywieniowo wesprzeć konie, które szczególnie tego potrzebują. Jednak dla niektórych koni, niezależnie od rejonu, który zamieszkują, lucerna nie jest najlepszą paszą. Ta pięknie pachnąca kostka zielonego siana wręcz puchnie od substancji odżywczych, a niektórym właścicielom koni również puchną głowy od błędnych wyobrażeń na jej temat.

Chcąc rozwiać te wątpliwości i wyjaśnić błędne przekonania zacznijmy od odrobiny historii.

Lucerna jest znana od wieków

Pasze objętościowe dla koni możemy podzielić na dwie kategorie – trawy i rośliny motylkowe. Znane wszystkim trawy łąkowe o wydłużonych łodygach i wąskich liściach to między innymi życica, tymotka i kupkówka. Z kolei motylkowe, jak koniczyna i lucerna, należą do tej samej rodziny bobowatych, a więc są kuzynkami orzeszków ziemnych i ciecierzycy.

Lucerna to wieloletnia roślina motylkowa uprawiana na paszę dla zwierząt w wielu miejscach na świecie. Była ona jedną z pierwszych roślin paszowych, którą wiele tysięcy lat temu udomowiono i uprawiano na terenie dzisiejszego Iraku, Iranu i Afganistanu. Pierwsze ludy rolnicze szybko odkryły jej wyjątkową wartość odżywczą, szczególnie przydatną dla ciężko pracujących koni roboczych. Była ona również podstawową paszą dla tamtejszych koni bojowych.

Które konie skorzystają z żywienia lucerną?

Największą zaletą lucerny jest to, że zawiera ona więcej składników odżywczych niż większość traw zbieranych w tej samej fazie dojrzałości. Lucerna ma zwykle więcej energii strawnej, białka surowego i wapnia, a także mniej cukrów i skrobi. Ze względu na tą wysoką wartość odżywczą jest ona dobrą paszą dla koni, które muszą przytyć.

Może również oddać nieocenione usługi w żywieniu koni z problemami mięśniowymi, skłonnych do mięśniochwatu (ze względu na zwiększone zapotrzebowanie na białko) oraz koni z zespołem metabolicznym, ponieważ w porównaniu do traw zawiera mniej skrobi i cukrów prostych.
Lucerna jest doskonałą paszą dla koni specjalnej troski żywieniowej – klaczy w laktacji, koni w okresie wzrostu, koni chudych, wyścigowych i sportowych, a także małych źrebiąt, które nie mają dostępu do wystarczającej ilości mleka.

Trzeba jednak kontrolować ilość lucerny podawanej młodym koniom, ponieważ mogą one rosnąć zbyt szybko, co grozi pojawieniem się ortopedycznych zaburzeń rozwojowych.

Wiemy, że w przypadku koni wrażliwych na cukier lub inne węglowodany (np. koni insulinoopornych, z chorobą Cushinga itd.) najistotniejsze jest, by ich dieta opierała się na solidnej podstawie złożonej z siana. Trzeba też pamiętać, że ziarna zbóż – kukurydza, owies i jęczmień – mogą zawierać od 55 do 75% węglowodanów. Niektóre gatunki traw również są zbyt bogate w cukry, więc możemy obniżyć poziom tych substancji w diecie, podając koniowi czystą lucernę lub mieszankę lucerny z trawami.

Niemniej jednak wybór odpowiedniego rodzaju siana, które pozwoli uzyskać zbilansowaną dietę, może stanowić pewne wyzwanie.

Na przykład otyły insulinooporny koń potrzebuje siana o niższej zawartości cukrów (czyli siana z lucerny), ale bez dodatkowych kalorii. Dlatego też właściciele koni często dodają pewną ilość lucerny do siana z traw o niższej wartości kalorycznej, na przykład podając jeden plaster siana z lucerny na kilka plastrów siana z traw. Taka mieszanka jest również dobrym sposobem na obniżenie kosztów żywienia, jeśli mamy konie, które dobrze wykorzystują nawet siano o niezbyt wysokiej wartości odżywczej.

Mając konie o rozbieżnych wymaganiach żywieniowych możemy łączyć ze sobą różne rodzaje siana tak, by zaspokoić indywidualne zapotrzebowanie każdego z tych zwierząt. Taki sam efekt możemy uzyskać dodając do diety opartej na sianie z traw lucernę w postaci granulatu.

Lucerna to dobra pasza również dla koni skłonnych do wrzodów żołądka, ponieważ zawarty w roślinie wapń stanowi naturalną substancję zobojętniającą kwasy żołądkowe. Koniom sportowym możemy podawać lucernę na godzinę lub dwie przed treningiem lub startem, kiedy istnieje ryzyko, że kwas żołądkowy będzie chlapał na górną, bezgruczołową część żołądka (która nie posiada gruczołów wydzielających ochronną warstwę śluzu). Pamiętajmy, że sam akt przeżuwania paszy powoduje wydzielanie większej ilości śliny, która również pomaga zobojętniać kwasy żołądkowe.

Lucernę można podawać również koniom, które powinny nabrać nieco mięśni, szczególnie w linii grzbietu. Dostarcza ona aminokwasów niezbędnych do nabudowy i regeneracji umięśnienia.

Które konie nie powinny jeść lucerny?

Niektórzy właściciele koni żywią przekonanie, że żywienie lucerną sprawia, że ich konie stają się “gorące” i reaktywne, jednak badacze twierdzą, że nie ma ono naukowych podstaw. Suszona lucerna dostarcza więcej energii w porównaniu z sianem z traw koszonych na podobnym etapie dojrzałości, więc koń jedzący dużo lucerny i niezbyt intensywnie pracujący może rzeczywiście mieć więcej energii, jednak tak naprawdę głównym problemem w takiej sytuacji jest niepożądany przyrost wagi.

Ponadto ilość składników odżywczych w lucernie zwykle przekracza zapotrzebowanie większości niepracujących koni, co prowadzi do otyłości i związanych z nią problemów. Dlatego lepiej jest konie otyłe i dobrze wykorzystujące paszę żywić w taki sam sposób, jak konie wrażliwe na nadmiar cukrów w diecie, czyli zamiast lucerny zapewniając im mniej kaloryczne siano z dojrzałych traw.

Lucerna jest dobrym źródłem składników odżywczych dla koni sportowych, jednak lepiej jest ograniczyć jej skarmianie, kiedy jest gorąco, ponieważ metabolizm białka generuje znacznie więcej ciepła niż metabolizm tłuszczy lub cukrów, co może upośledzić zdolność konia do efektywnego chłodzenia organizmu. Zwierzę może nawet ulec odwodnieniu w wyniku zwiększonego wydzielania potu i nasilonej produkcji moczu, będącej efektem usuwania produktów przemiany białek przez nerki, a także jest bardziej narażone na przegrzanie.

Organizm konia nie jest w stanie zmagazynować nadmiaru białka w taki sam sposób, jak odkłada nadmiar tłuszczy lub cukrów, więc musi ono zostać w jakiś sposób usunięte.

Koń jedzący zbyt dużo białka w stosunku do swego zapotrzebowania będzie również wypijał więcej wody (która pomaga wypłukiwać produkty przemian białkowych), a więc też produkował więcej moczu, co oznacza silniejszy zapach amoniaku w powietrzu stajennym.

Amoniak może podrażniać drogi oddechowe i sprawia, że konie będą bardziej podatne na schorzenia dróg oddechowych. Szczególnie dotyczy to źrebiąt, ponieważ są mniejsze od koni dorosłych i spędzają więcej czasu w pozycji leżącej, wdychając cięższy od powietrza amoniak, który gromadzi się na poziomie podłogi.

Zbyt duża dawka białka w diecie to marnotrawstwo, jednak bogata w białko dieta nie jest w stanie zaszkodzić zdrowemu koniowi. Może jednak szkodzić koniom z niewydolnością wątroby lub nerek, które mają trudności z metabolizmem białka i wydalaniem produktów przemian białkowych, dlatego też powinny otrzymywać dietę niskobiałkową.

Należy też unikać przekarmiania lucerną koni rajdowych. Ostatnią rzeczą, jakiej chcemy doświadczyć podczas rajdu, kiedy koń intensywnie się poci, jest nadmiar ciepła w organizmie, nasilone pragnienie i zwiększona produkcja moczu ze względu na dużą ilość białka w paszy. Z kolei nadmiar wapnia może wpłynąć negatywnie na zdolność organizmu do mobilizacji zapasów tego pierwiastka z kości podczas wysiłku. Oczywiście, konie rajdowe mogą otrzymywać niewielkie porcji lucerny, podobnie jak inne konie sportowe, jednak nie może ona być jedyną paszą objętościową w ich diecie.

Inną grupą koni, której służy ograniczenie dawki lucerny, są konie cierpiące na genetycznie uwarunkowane schorzenie – hiperkaliemiczny paraliż okresowy (HYPP). Poziom potasu we krwi jest u nich podwyższony, przez co ich mięśnie są znacznie bardziej skłonne do nagłych i niekontrolowanych skurczów niż mięśnie koni zdrowych. Takie konie są podatne na napadowe drżenie mięśni, a nawet paraliż, co wynika z ich wrażliwości na wysoki poziom tego pierwiastka występujący w lucernie.

Poziom potasu w roślinach zależy od tego, co mogą one pobrać z gleby, więc w przypadku lucerny będzie on zależał od warunków uprawy i tego, czy gleba była nawożona obornikiem (co rzeczywiście podnosi poziom potasu). Mając konia wrażliwego na potas lepiej jest więc wykonać analizę siana, zamiast od razu decydować się na całkowite wyłączenie lucerny z diety, zwłaszcza, że nie każda partia siana z lucerny ma dużo potasu. Aby zyskać pewność w tej kwestii, najlepiej jest wykonać analizę żywieniową paszy.

Podobnie konie z niepigmentowaną skórą nie powinny dostawać lucerny, ponieważ może u nich wystąpić fotouczulenie spowodowane przez obecne w paszy grzyby wywołujące czarną plamistość liści roślin motylkowych. U koni, które spożyły zaatakowane rośliny, może dojść do poparzeń słonecznych, szczególnie w niepigmentowanych okolicach ciała.

Jednak większym problemem niż fotouczulenie jest uszkodzenie wątroby spowodowane przez toksyny grzybowe.

Jak wybierać siano z lucerny?

Szukając dobrego siana z lucerny – podobnie jak jakiegokolwiek innego siana – należy się upewnić, że jest ono wolne od kurzu i pleśni. Szukajmy również siana, w którym więcej jest liści niż łodyg (gdyż liście zawierają więcej składników odżywczych, podczas gdy łodygi są bardziej włókniste). Siano powinno mieć zieloną barwę, co oznacza, że zawiera dużo liści i że przed zbiorem nie zostało zalane deszczem.

Jeśli dany koń nie potrzebuje tak dużej dawki substancji odżywczych, jaką zawiera czysta lucerna, szukajmy siana z mieszanki lucerny z trawami. Aby określić wartość pokarmową takiej paszy, najlepiej jest wykonać analizę żywieniową, ponieważ zawartość substancji odżywczych, białka, energii i składników mineralnych zależy od stopnia dojrzałości roślin, warunków zbioru i warunków glebowych.

Nawet jeśli udało nam się znaleźć dobre siano z lucerny, warto sprawdzić je również pod kątem obecności kurzu pleśni, chwastów, niepożądanych obiektów, szkodników i martwych zwierząt.

Trujące dla koni rośliny, które mogą znaleźć się w sianie, to: starzec jakubek, starzec zwyczajny, bieluń, dziurawiec, skrzyp polny, jaskier polny, zimowit jesienny i szalej jadowity.

Podsumowanie

Włączając lucernę do końskiej diety należy wziąć pod uwagę zapotrzebowanie żywieniowe danego zwierzęcia. Zdarza się, że właściciele koni są nieco przytłoczeni nadmiarem informacji na temat tej paszy i uważają, że nie nadaje się ona dla ich konia, jednak tak naprawdę jest ona doskonałym elementem diety. Trzeba jedynie pamiętać, by dieta danego konia była skrupulatnie zaplanowana, a wprowadzenie lub wyłączenie lucerny z dawki pokarmowej powinno być dokonywane stopniowo.

www.thehorse.com/110110/all-about-alfalfa/

Udostępnij Wpis:

Podobne Wpisy

0
    Koszyk
    Twój koszyk jest pustyZobacz sklep

    Zapisz się na newsletter, by regularnie otrzymywać nowe informacje